Artur Popiołek

Już nienastoletni od dawna, handlowiec z wykształcenia, a z zamiłowania amator fotografii.
Miłośnik filmów Stansława Barei, Wojciecha Smarzowskiego i Quentina Tarantino.
Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, dlaczego lubię fotografię – tak jest i nie wnikam w to.
Poza różnego rodzaju fotograficznymi przygodami lubię posłuchać dobrej muzyki – szczególnie na koncertach, długo spać i lenić się w niedzielę.
Więcej grzechów nie pamiętam 🙂